Prace gospodarcze w Rewirze Dzikowo

Jesteśmy w środku sezonu wegetacyjnego, zboża powoli zbierane są z pól. Gdzie nie gdzie widać jeszcze rzepaki, pozostała na polu gryka piętrzy się, powoli gubi widoczne z dala swoje białe filigranowe kwiaty. W uprawach roślin okopowych zmiany są zauważalne niemal każdego dnia łany kukurydzy pnące się niemal do samego nieba wzbogacają się o coraz to cięższe i ociekające słodkim „mleczkiem” kolby pełne ziarna.

Wszystkie te rośliny  stanowią łakomy kąsek dla zwierzyny dziko żyjącej, tym samym niemal każdego roku spędzają nam sen z powiek i doprowadzają do „szewskiej pasji” wówczas gdy rozpoczynamy „walkę” o zabezpieczenie rolniczych pół. Naszym zadaniem jest zabezpieczenie tych upraw przed nadmiernymi szkodami, nie możemy tym samym w 100% zapewnić tego, że uprawy nie będą zniszczone. Jednak nasze działania prowadzą do choćby częściowego złagodzenia zniszczeń powodowanych najczęściej przez watahy dzików i chmary jeleni.

Na przekazanych przez kolegę Zenona PIECEWICZA zdjęciach jest to doskonale pokazane. Dość interesującym rozwiązaniem które wprowadzone zostało przez kol. Zenona jest wykorzystanie niepotrzebnych już nikomu starych a może tylko częściowo zniszczonych palet transportowych do zbudowania z nich podłogi zwyżek ustawianych w ostatnich dniach przy uprawach kukurydzy.

Dzikowo 26.08.2014.